Menu Zamknij

Recenzja książki dla dzieci „O Rowerach” Bartosza Ratajczyka

Jakiś czas temu wpadła mi w ręce książka Bartosza Ratajczyka "O Rowerach" i nie byłabym sobą gdybym nie podzieliła się z wami moją skromną opinią na jej temat. Książkę przekazało mi wydawnictwo Ezop i gdy tylko do nas dotarła moje dwie gwiazdy właściwie od razu wzięły się za jej wertowanie. Po lekturze całości wraz z dziewczynami przyszedł czas na zebranie kilku uwag na jej temat.

Książka dla całej rodziny

Książka "O Rowerach" to zdecydowanie lektura dla całej rodziny. Miłym zaskoczeniem był fakt, że nie traktuje ona dziecka, jak, wybaczcie kolokwializm, idioty, ale jak istotę myślącą, ciekawą świata, chętną do poznawania i nauki nowych dziedzin. Nie sprowadza zagadnienia roweru do ramy, dwóch kółek i siodełka, ale traktuje temat wnikliwie i bardzo szczegółowo. Zawarte z niej informacje sprawiają, że angażuje się nie tylko dziecko, ale również rodzic, jeśli oczywiście uczestniczy w lekturze. Umówmy się, że często książki dla dzieci nie są może bestsellerami z punktu widzenia rodziców. W przypadku książki "O Rowerach" miło się zaskoczyłam. Nie dość, że przy niej nie ziewałam to sama dowiedziałam się wielu nowych, ciekawych informacji chociażby na temat budowy roweru. Kto mnie zna wie, że to moja pięta achillesowa w dziedzinie kolarstwa. 😉

Książka w formie rozkładówek

Książka "O Rowerach" wydana jest w formie kilkunastu tematycznych rozkładówek np. o rowerze w mieście, czy w górach, na których informacje przekazywane są za pomocą ilustracji uzupełnionych tekstem. Takie wydanie pozostawia dużą elastyczność podczas czytania. Dziewczyny codziennie prosiły o przeczytanie, a właściwie opowiedzenie jednej strony, o której mogliśmy właściwie rozmawiać bez końca. Patrząc na różne elementy zawartych na stronie obrazów zadawały pytania bądź same opowiadały o tym, co już wiedzą. Dzięki temu książka nie tylko dostarcza nowej wiedzy, ale uczy dziecko, jak dany temat przekazać własnymi słowami. Fajnie teraz słucha się przy śniadaniu z ust moich córek o welodromie - "tam się jeździ w kółko, wiesz?", czy fat bike'u - "to taki rower co ma takie koła grubie, wiesz, prawie takie jak auto". 🙂

S2021E014 Asset 03

Kolorowe, stonowane wydanie

To, co na pewno przyciąga, to bardzo ładne wydanie. Książka w twardej oprawie, jest kolorowa, ale przy tym nienachalna, pięknie zilustrowana z elementami tekstu z humorem. Każda rozkładówka jest utrzymana w jakiejś wiodącej barwie, zapewniając spójność treści z danego obszaru i kojarzenie zagadnień. Dziewczyny mają już oczywiście swoje ulubione strony i pamiętają doskonale, który kolor traktuje, o jakim temacie. Chętnie same zaglądają do książki ze względu na ilustracje, nawet bez naszego wsparcia podczas czytania wspomnianych fragmentów tekstu.

Podsumowanie

Książka "O Rowerach" to naprawdę miłe zaskoczenie. Przede wszystkim dlatego, że treści w niej zawarte są rozbudowane, a autor szczegółowo omawia każde poruszane zagadnienie. Bałam się nawet przez moment, że dziewczyny nie bardzo będą nią zainteresowane i rzucą ją w kąt, bo okaże się dla nich jeszcze za trudna. I chociaż wydawca wskazuje, że wiek docelowy odbiorcy to 7-12 lat to okazuje się, że już przedszkolak chętnie dowie się nieco więcej o tym, co dzieje się z rowerem w warsztacie lub jak przygotować się do wyprawy rowerowej. Myślę, że może być to ciekawa lektura dla dzieci w różnym wieku, a nowoczesne i atrakcyjne wydanie z pewnością ułatwi przyswojenie zawartych w niej informacji. A jak się okazuje przy okazji również rodzice mogą się jeszcze dokształcić. 🙂

S2021E014 Asset 02

1 Komentarz

  1. Kruczyk

    Z przyjemnością czytam bloga Bajkopisarki. Jak zwykle piękny język i wiele informacji. Ktoś, kto ma dzieci na pewno zakupi polecaną książeczkę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.